Pasmo Glichowca: Trupielec i Ostrysz

w pobliżu: Myślenice
max 518 m min 308 m
straighten 10.1km
timer 3h 27min
north_east 370m
south_east 370m
łatwa - trasa dostępna dla każdego, bez trudności terenowych
terrain  Nachylenia terenu
beach_access  Trasa w cieniu
directions_car  Trasa opisana i dostosowana dla osób z samochodem
directions_bus  Możliwy dojazd busem lub autobusem

Przyjemna trasa na niezbyt wymagający (a jednak górski) rodzinny spacer
w trakcie którego "zaliczymy" 3 szczyty
, a w dodatku...
z "dreszczykiem" w tle!

Długość trasy: 10 km
Czas przejścia: ok . 4 godz.

Os. Brzeg, Trzemeśnia

Początek trasy: my wyruszyliśmy z Trzemeśni k/Myślenic kierując się przez os. Brzeg niebieskim szlakiem. Początkowy odcinek to asfaltowa droga, która wspina się dość stromo w górę. To chyba najtrudniejszy fragment trasy, później będzie już dużo łatwiej: będziemy iść zalesionym grzbietem: trochę w górę, trochę w dół, a najczęściej: prawie po płaskim.

W drodze na Trupielec (...do Trupielca?)

Po przejściu obok kilku gospodarstw wchodzimy na szeroką bitą leśną drogę, skrajem lasu, pól i łąk dochodzimy do osady Burletka (przysiółek Kornatki). Tu warto zatrzymać się i przyglądnąć panoramie: majestatycznemu masywowi Kamiennika, wzniesieniom Grzbietu Glichowca (oto cel naszej wędrówki!), a ciut dalej: Ciecień.

Pasmo Glichowca przed nami! (w tle, po prawej: Ciecień)

Widok na Kamiennik z pasma Glichowca

PS. Tam też warto się wybrać! Zobaczcie trasę na Kudłacze przez Kamiennik oraz spacer na Grodzisko i Ciecień.

Tymczasem ruszamy dalej: przez przysiółek Kornatki i dalej w las, nadal za niebieskimi znakami. Pierwszy szczyt (Trupielec) czeka na nas tuż po wejściu w las. Po zejściu ze szczytu Trupielca niewielka polanka ze stolikiem i ławkami - tu dociera ścieżka Niezapominajka z Kornatki.

Ścieżka Niezapominajka

Idziemy dalej niebieskim szlakiem i wkrótce zaliczamy kolejny wierzchołek - Ostrysz (oznaczony małą, niepozorną tabliczką). Po chwilowym dołączeniu żółtego szlaku znowu idziemy samotnym niebieskim i szukamy Glichowca. Niestety o tabliczce dla turystów póki co nikt nie pomyślał... Jednak jeśli pokonamy wyraźne podeście i ścieżka zacznie opadać poszukajmy po północnej stronie ścieżki, kilkanaście metrów od szlaku wierzchołka. Przy odrobinie szczęścia napotkamy punkt pomiarowy pobazgrany czerwoną farbą. Czyżby to szczyt Glichowca? My uznaliśmy że tak i ruszyliśmy w drogę powrotną.


Opowieść o Trupielcu: groby, kości i trupy

Czas na obiecaną opowieść z dreszczykiem. Skąd taka nietypowa nazwa szczytu? Podobno miejscowi nazywają go Trupiarką, a zła sława sięga czasów potopu szwedzkiego, kiedy po zaciętej walce pozostało tu wiele niepogrzebanych ciał, a później: liczne leżące na powierzchni ludzkie kości... Kolejna wielka (i zapewne krwawa) bitwa rozegrała się tu miedzy wojskami rosyjskimi i austro-węgierskimi w czasie I wojny światowej (grudzień 1914 r.).

 
Trupielec - szczyt!

W końcu - choć od tego powinniśmy zacząć - w latach 30 XX wieku odkryto, a w latach 60 przebadano znajdujące się tu kurhany: miejsca pochówku z VII-IX w. Podobno jest tu ich około 20-40. Jeden z nich to sam wierzchołek Trupielca (stoi na nim słupek pomiarowy).  Pozostałe znajdują się podobno "w okolicy", np. w rejonie składu drewna. Niestety nie są oznaczone - poszukajcie sami, ale pewnie łatwiej będzie w inną porę roku....

A oto mapka naszej trasy grzbietem Glichowca:


PS. Na Grzbiet Glichowca możemy też dojść inaczej:

  • z samych Myślenic (wtedy będzie to całodzienna wycieczka niebieskim szlakiem: 27 km w dwie strony),
  • niebieskim szlakiem od wschodu, czyli  z Czasławia,
  • wspomnianą ścieżką Niezapominajka lub żółtym szlakiem z Kornatki,
  • albo jeszcze inaczej: np. ze schroniska PTTK Kudłacze zielonym i żółtym szlakiem - to też będzie dłuższa trasa (w dwie strony 23 km), za to ze wspaniałą schroniskową bazą (nocleg + wyżywienie).

Oto trasa ze schroniska PTTK Kudłacze na Trupielec i grzbiet Glichowca:

Autor:
Data dodania:

Wiecej w regionie: Beskidy-wschód


Wczytuję komentarze ...
cancel