face Dolina Pięciu Stawów - dojście Doliną Roztoki
Miejscowość: Zakopane - Łysa Polana
Kraj: Polska  
Region:  Tatry

TRASA OBECNIE ZAMKNIĘTA DO ODWOŁANIA

Jak dojść do Doliny Pięciu Stawów?

Najłatwiejsza trasa do Doliny Pięciu Stawów to zielony szlak prowadzący Doliną Roztoki. Z Zakopanego podjeżdżamy busem jadącym na Morskie Oko (lub własnym samochodem) na parking na Łysej Polanie (jest to końcowy przystanek).

Idziemy szlakiem na Morskie Oko

Początek trasy to asfaltowy, tłumnie uczęszczany, czerwony szlak prowadzący do Morskiego Oka, którym idziemy około 1h. Tuż za Wodogrzmotami Mickiewicza skręcamy w prowadzący w górę, lasem szlak zielony - jest to właśnie Dolina Roztoki.

Dolina Roztoki

Kamienista, szeroka droga najpierw dość stromo idzie w górę, następnie łągodnieje. W środkowej części trasy szlak lekko pnie się do góry, prowadzi lasem. Dochodzimy do Polany zwanej Nową Roztoką - jesteśmy w połowie drogi, widać stąd grań Orlej Perci.

Dolina Roztoki - widok na Orlą Perć

Najtrudniejsze jest ostatnie podejście do schroniska - szlak zielony prowadzący przy wodospadzie Siklawa - jest łagodniejszy (niedostępny zimą!), szlak czarny to podejście bardziej strome. Obie trasy nie są trudne technicznie, nie mamy tu łańcuchów, niebezpiecznych podejść, ułożone kamienie są równe, wygodnie się po nich szło, trudność polega na kondycyjnym pokonaniu znacznej różnicy wysokości.

Uff! Udało się!

Dolina Pięciu Stawów uważana jest za jedną z najpiękniejszych tatrzańskich dolin. Znajduje się tu najwyżej położone w Polsce schronisko oraz najgłębsze jezioro w Tatrach! 1, 2, 3, 4, 5, 6! Dolina Pięciu Stawów tak naprawdę jest doliną sześciu stawów - jednak najmniejszy z nich, Wole Oko, jest stawem okresowym, w niektórych porach roku wysychającym. Największy i najgłębszy ze stawów to Wielki Staw Polski (ten, przy którym znajduje się schronisko).

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów
Dolina Pięciu Stawów - dawne schronisko
Autor: adelina
Data dodania:2019-10-22

Wiecej w regionie: Tatry


Przeglądaj inne regiony >>

comments powered by Disqus