Z Rzyk na Łamaną Skałę i Potrójną

Miejscowość: Rzyki
max 909 m min 473 m
straighten 12.1km
timer 4h 40min
north_east 661m
south_east 661m
średnia - trasa dla młodych wędrowników, możliwe strome podejścia
terrain  Nachylenia terenu
beach_access  Trasa w cieniu
directions_car  Trasa opisana i dostosowana dla osób z samochodem
directions_bus  Możliwy dojazd busem lub autobusem
wc  Toaleta na trasie
Niezbyt wymagająca leśna pętla z pięknymi widokami z łąki na Potrójnej

Czas przejścia: nam cała pętla, z przystankami, kawą w schronisku na Potrójnej i powrotem pieszo drogą do parkingu zajęła 5,5 godz.

Przebieg trasy: my wybraliśmy kierunek Rzyki – żółty szlak – Przełęcz Anula - czerwony szlak – Potrójna – czarny szlak – Rzyki. Oczywiście można pętlę odwrócić, jednak wtedy przyjdzie nam pokonać długie trudne podejścia na czarnym szlaku w górę, nie w dół.



Początek szlaku:
Z samochodem:

Na końcu asfaltowej drogi znajduje się spory parking (wykorzystywany zapewne w większym stopniu w sezonie narciarskim, a jeszcze większy ciut poniżej – przy przystanku autobusowym. Oba bezpłatne. Natomiast przy odejściu czarnego szlaku parking jest o wiele mniejszy i jak głosi tabliczka – tylko dla klientów kompleksu „Czarny Groń” (płatne place zabaw, park linowy, restauracja).
Bez samochodu: Zarówno przy początku żółtego jak i czarnego szlaku znajdują się przystanki autobusowe. Kursuje tu linia nr 7 z Andrychowa: Rozkład jazdy. Przystanek przy początku żółtego szlaku to ostatni na trasie, czyli Rzyki Praciaki.

Żółty szlak z Rzyk




Początek żółtego szlaku to szeroka, wygodna bita droga. Po minięciu dolnej stacji wyciągu narciarskiego prowadzi lasem, przecina strumień i powoli pnie się w górę.



Po około 30 min. „rozgrzewki” zaczynamy się wspinać. Ścieżka wznosi się dość ostro, jednak prowadzi po dużych, nieruchomych kamieniach, więc mimo wszystko jest to w miarę bezpieczna i wygodna trasa (szczególnie w porównaniu z czarnym szlakiem, o którym za chwilę).

Ten najtrudniejszy fragment całej trasy, mimo kilku krótkich przystanków na złapanie oddechu i czekoladowy doping zajął nam ok. 40 min. Kolejny etap to miła wędrówka grzbietem.

Wybierając żółty szlak w słoneczny dzień trzeba też wziąć pod uwagę, że będziemy iść na południe, czyli cały czas pod słońce.



Ścieżka prowadzi nas zasadniczo prosto, czasem lekko się wznosi i opada. Po drodze zaliczamy kolejne przełęcze. Jedyny minus to praktycznie całkowite zalesienie, które wprawdzie daje miły cień, ale jednak zasłania widoki…


Węzeł szlaków na Rozstaju Anula

Zaraz po dojściu na grzbiet zatrzymujemy się na Rozstaju pod Mlada Horą, zwanym Anula. Poznamy tu legendę o dzielnej krowie (na emaliowanej tabliczce) i wejdziemy na teren Rezerwatu Mladahora.

Rezerwat Mladahora to dziki las, pełen martwego drewna, które rodzi nowe życie:




Sam szczyt Łamanej Skały (Mlada Hory) omijamy ciut poniżej wierzchołka.

Tuż przed górną stacją narciarską warto wejść w boczną ścieżkę prowadzącą do kilku skałek – tuż przy głównym szlaku. Ze skałek zobaczymy cel naszej wędrówki, czyli łąki i osadę na Potrójnej.



Przy stacji narciarskiej dołącza do nas szlak edukacyjny (prowadził wzdłuż wyciągu), będzie nam towarzyszyć aż do końca trasy. Tablice są duże, pełne zdjęć i dosyć szczegółowych informacji, ale dla dzieciaków też coś można wybrać.



Tuż za stacją narciarską, na Przełęczy Przykra żółty szlak odbija na lewo i prowadzi do studenckiej Chatki pod Potrójną. To przede wszystkim miejsce noclegowe, ale jak wskazywała strzałka, można też tu liczyć na gorącą kawę lub herbatę. Tym razem jednak poszliśmy prosto, szlakiem czerwonym.



Czerwony szlak prowadzi nas na szczyt Potrójnej – trochę trzeba się powspinać, ale podejście nie jest zbyt strome.



Potrójna to piękne szerokie łąki (idealne na piknik!) z jeszcze piękniejszymi widokami – przed wszystkim na Babią Górę. My między Królową Beskidów a sąsiednim pasmem Policy dojrzeliśmy też łańcuch Tatr.



Chata na Potrójnej



Poniżej łąki znajduje się niewielka osada kilku drewnianych zabudowań, a wśród nich Chata na Potrójnej –prywatne schronisko, przede wszystkim baza noclegowa, ale też wspaniałe miejsce na przystanek w czasie wędrówki. Można tu kupić kawę lub herbatę, drobne słodycze, zimne napoje… a przy odrobinie szczęścia załapać się na pachnącą drożdżówkę prosto z pieca!



Odpocząć można na ławkach obok schroniska, na zadaszonej werandzie lub w sporej sali-jadalni.

Z Potrójnej do Rzyk


Z Potrójnej do Rzyk wróciliśmy czarnym szlakiem… i bardzo się cieszyliśmy, że nie zdecydowaliśmy się nim wchodzić w górę! Mimo, ze początkowo szliśmy szeroką, kamienistą drogą mijając kilka kolejnych zabudowań, po wejściu do lasu zaczęła się bardzo strome zejście. Dodatkowo wędrówkę utrudniało to, że w większości idzie się po niewielkich luźnych kamieniach – łatwo się poślizgnąć…



Jedyny plus trasy to widok na piękne zbocza i grzbiet Leskowca i Gronia Jana Pawła II.

Po zejściu do Rzyk czekał nas jeszcze powrót na parking w Praciakach – ok. 1,5 km asfaltową drogą.

Autor:
Data dodania:

Wiecej w regionie: Beskidy-zachód


Wczytuję komentarze ...
cancel