Trasy, których NIE POLECAMY

Tak, nasz portal powstał po to, żeby POLECAĆ: opisywać trasy wycieczek i miejsca, gdzie warto wybrać się z całą rodziną, również z jej najmłodszymi członkami!

Dzielenie się swoimi doświadczeniami to także dyskusje pod naszymi (i waszymi!) opisami, gdzie w komentarzach dodajecie swoje opinie, uaktualniacie informacje, za co bardzo dziękujemy!!! (Zobaczcie np. jaka ciekawa dyskusja  nt. tego, do którego punktu szlaku z Rabki Zdrój na Maciejową da się dojść z wózkiem)

Po tym przydługim wstępie, powrót do tematu: opisywanie tras to także przestrzeganie przed trudnościami i przeszkodami, a nasze ostatnie doświadczenia pokazały, że są także trasy, które trzeba opisać... aby je całkowicie odradzić!

To tylko zwykłe błoto!

Po ponad 10 latach rodzinnych wędrówek trafiliśmy na trasy, które opisujemy nie po to, żeby polecić, ale żeby Was przed nimi przestrzec! I wcale nie chodzi o to, że za stromo, że błoto, przewrócone drzewa, czy inne "przeszkody", które dzieciaki traktują... jako dodatkowe atrakcje!

Chodzi nam mianowicie o:

1. Szlaki źle oznakowane, gdzie ścieżka się rozchodzi, a znaków brak...

2. Szlaki podmokłe, czyli wiodące przez stojącą wodę (na stałe, nie tylko po deszczu!)

3. Szlaki nieprzedeptane, czyli zarastające tak, że zarośla (w tym np. pokrzywy, kolczaste ostrężyny) sięgają wyżej głowy, a jeśli nie widzimy oznakowania szlaku to kompletnie nie wiadomo którędy iść...

Nasze "ulubione" pokrzywy...

Szlak, który spełnia wszystkie powyższe 3 punkty?
Znaleźliśmy!
To czerwony szlak - tak! Główny Szlak Beskidzki! - odcinek między przełęczą Majdan i Bacówką PTTK w Bartnem.

czerwony szlak: przełęcz Majdan - Bacówka PTTK Bartne

Szlak graniczny z przełęczy Beskid nad Ożenną w kierunku źródła Wisłoki  spełnia "tylko" dwa warunki, zgadnijcie które?

Szlak graniczny z przełęczy Beskid

Pewne problemy mieliśmy też na ścieżce przyrodniczej Hałbów (pętla wokół Krempnej żółtym i zielonym szlakiem):
Przez nieskoszoną łąkę w poszukiwaniu żółtego szlaku

Co zrobić jeśli traficie na szlak, którego się nie da przejść?

* czasem najłatwiej zawrócić, co jednak bywa najtrudniejszą decyzją, szczególnie kiedy mamy zaplanowaną trasę, cel do zdobycia i przebłyski nadziei, że może dalej będzie lepiej... Proponujemy wtedy potraktować tę sytuację jako "lekcję elastyczności", czyli "plany są po to, żeby je zmieniać". Na pewno po rodzinnej burzy mózgów wpadniecie na lepszy pomysł na spędzenie reszty dnia!

* kiedy nie da się zawrócić: zaciśnijcie zęby i zbierzcie się na odwagę... i potraktujcie tę przygodę jako zabawę! Zamiast narzekać, zacznijcie się śmiać! Udawajcie, że przedzieracie się przez dziką dżunglę, jesteście odkrywcami, poszukiwaczami skarbów, szukacie tropów niebezpiecznych bandytów - na pewno coś wymyślicie!

* ZAWSZE bierzcie ze sobą dokładną mapę (też tę papierową!) i kompas, które uratują Wam wycieczkę, gdy znaki szlaku znikną, dobre buty, długie nogawki i długie rękawki (jeśli jest upalnie mogą być w plecaku) na wypadek kolczastych zarośli oraz latarkę (jeśli wycieczka niespodziewanie się przedłuży...)

...a na koniec NAPISZCIE KONIECZNIE do nas: chętnie opublikujemy Wasze doświadczenia! Może kogoś uda się przestrzec, ktoś zmieni plany, ktoś się lepiej przygotuje do danej trasy, a jeszcze ktoś, kto lubi ekstremalne przygody, potraktuje Wasz opis jako najlepszą rekomendację!

 

Wczytuję komentarze ...
cancel