Żółty szlak na Zamek Chojnik

Miejscowość: Jelenia Góra Sobieszów/Zachełmie w pobliżu: Jelenia Góra
max 612 m min 359 m
straighten 2.8km
timer 1h 21min
north_east 264m
south_east 17m
średnia - trasa dla młodych wędrowników, możliwe strome podejścia
terrain  Nachylenia terenu
beach_access  Trasa w cieniu
restaurant  Restauracja lub bar w pobliżu
sports_tennis  Atrakcje dla dzieci
directions_car  Trasa opisana i dostosowana dla osób z samochodem

Jak dość na Zamek Chojnik?

Na zamek Chojnik prowadzi wiele dróg, każda z nich to ok. godziny spaceru lasem, a ponieważ zamek znajduje się na skalistym wzgórzu to także pod górę. Najpopularniejsze szlaki na zamek prowadzą z Sobieszowa: czerwony (łagodniejszy, brukowany) i czarny (krótszy, ale skalisty).

Zamek Chojnik - główna brama zamkowa

Przy czarnym szlaku poprowadzono ścieżkę dydaktyczną, tu też znajdują się Zbójeckie Skały oraz Zbójecka Grota.

Na Zamek Chojnik możemy też wyruszyć z Jagniątkowa, Zachełmia, czy Podgórzyna żółtym szlakiem.

Żółty szlak na Zamek Chojnik

Mniej popularny od szlaków z Sobieszowa, za to spokojniejszy. Z uwagi na to, że jest nieco dłuższy (nieco ponad godzina w jedną stronę) można połączyć zwiedzanie ruin średniowiecznego zamku z dłuższym leśnym spacerem wzdłuż potoku i skał.

Parking przy żółtym szlaku na Zamek Chojnik

Spory bezpłatny parking przy drodze Podgórzyn - Sobieszów, przy smażalni ryb. Kilkaset metrów dalej, przy wejściu żółtego szlaku na łąki - płatny parking.

Zamek Chojnik - żółty szlak

Żółty szlak prowadzi nas początkowo płasko łąkami, ale wkrótce dociera do lasu i tu zaczyna się wspinaczka wzdłuż potoku i niewielkich skałek.  

Zamek Chojnik - żółty szlak
Zamek Chojnik - żółty szlak

Po dojściu do granicy parku narodowego: węzeł szlaków Żelazny Most droga szersza, wygodniejsza - jednak nadal pniemy się w górę.

Zamek Chojnik - żółty szlak

Najtrudniejsze jest wejście skalnymi stopniami, zwanymi "Schodami Kunegundy" - na szczęście nie jest długie i wkrótce dojdziemy do głównej bramy zamku.

Zamek Chojnik - Schody Kunegundy
Zamek Chojnik - Schody Kunegundy

Zwiedzanie Zamku Chojnik

A co zobaczymy na zamku i czy warto było się tak wspinać? Oczywiście! Szczegóły znajdziecie tutaj:

Zamek Chojnik - zwiedzanie i atrakcje

Zamek Chojnik - zwiedzanie i atrakcje

Punkt obowiązkowy w czasie pobytu w Karkonoszach!- i to zarówno dla miłośników zamków, historii i legend, jak i dla tyc ...

Legendy o Zamku Chojnik

A skąd nazwa "Schody Kunegundy"? Okrutną córkę kasztelana poznacie tu:

Zamek Chojnik - legendy

Zamek Chojnik - legendy

Legenda o Kunegundzie z Zamku Chojnik Córka kasztelana na Chojnickim Zamku, Kunegudna, słynęła z okrucieństwa : każdy, ...

Na koniec opowieść o wycieczce na Zamek Chojnik małego Alberta:

Ruszamy na podbój Zamku Chojnik. Decydujemy się na piękny i urozmaicony żółty szlak, dostosowując go jednak do możliwości naszych pociech (4 lata i 18 miesięcy).

Ruszamy z parkingu Zachełmie nr 5 (należy jechać wg drogowskazu na Hotel Chojnik do parkingu przy zakręcie). Idziemy malowniczą piaszczystą leśną drogą i powoli wspinamy się pod górę, gramy w spostrzeżenia - szukamy biało-żółtych znaków szlaku. Wędrujemy do Żelaznego Mostku, tutaj robimy dłuższą przerwę na pluskanie w orzeźwiających strugach Choińca. Pluskom i chlapaninom nie byłoby końca, ale szlak czeka.

Śpiewając piosenkę o "Stokrotce" i recytując "Rzeczkę" Tuwima rozpoczynamy trudniejszy etap wędrówki. Robi się stromiej, pojawiają się kamienie i korzenie, po jednej stronie szlaku jest strome zbocze. Wspinanie się na kolejne kamienie i zeskakiwanie z nich sprawia ARCIOWI wielką frajdę, ALBERT za to świetnie bawi się szeleszcząc suchymi liśćmi w samym środku lata. MAMA opowiada, że Zamek Chojnik, do którego idziemy jest bardzo stary, został zbudowany w Średniowieczu. W tej chwili to w zasadzie zadbane ruiny. Zamek spłonął od uderzenia pioruna i nigdy go już nie odbudowano.

Ciekawostką jest to, że na Zamku nie było studni, tylko kamienne cysterny, w których zbierano wodę. Przez pewien czas na Zamku Chojnik mieszkali też rozbójnicy, którzy napadali na przejeżdżających doliną kupców. Szybko zrobiono jednak z nimi porządek.

Zamki w Średniowieczu budowano na wysokich górach po to, żeby nieproszonym gościom trudniej było się do nich dostać. Zanim rycerz w ciężkiej metalowej zbroi na koniu dostał się pod bramy zamku, jego mieszkańcy zdążyli już go wypatrzeć. Jeżeli nie chcieli go wpuścić mogli podnieść bramę wjazdową lub w inny sposób się go pozbyć. Chojnik nigdy nie został zdobyty.

"ALBERT chciałbyś być rycerzem?" "NIE!" "Dlaczego?" "Jestem małym chłopcem." "Nie chciałbyś wspinać się tutaj w ciężkiej metalowej zbroi?" "Tak ... ale TATA mógłby, TATA jest baaardzooo silny". MAMA opowiada też o duchach. W starych zamkach często mieszkają duchy. "Mamo, a tutaj też są?" ALBERTOWI nieco rzednie mina, widać, że się boi. Tłumaczę, że w Zamku Chojnik nie ma duchów, których trzeba się bać. "A jak jakiegoś spotkamy?" "To na pewno będzie mały i miły duszek, nie taki straszny." Widzę, że synek nie dał się do końca przekonać.

Dochodzimy do kamiennych schodów, części Ścieżki Kunegundy. Ich ogrom dodatkowo wystraszył ALBERTA, ale schody to tylko schody, do domu też wchodzi po schodach i to aż na II piętro! Te są takie same, tylko z kamienia. Powtarzamy zasady: "Czego nie wolno robić na schodach?" "Biegać i skakać", "A jak wchodzimy?" "Powoli, patrząc pod nogi i z mamą za rękę." ALBERT o własnych siłach dociera na szczyt kamiennych schodów, zyskuje zasłużoną lawinę podziwu i gratulacji ;-) ARCIU schody pokonuje w nosidełku na plecach taty, na szczęście jest na tyle zmęczony wcześniejszą wędrówką, że nie protestuje przeciwko chwilowemu uwięzieniu.

Zamek Chojnik był również celem jednej z górskich wycieczek Karola Wojtyły, znajduje się tam ołtarz upamiętniający to wydarzenie. Robimy sobie odpoczynek na ławeczkach dziedzińca. MAMA daje chłopakom nagrodę za dzielną wędrówkę - chrupki duszki. Obaj robią wielkie oczy i uśmiechają się od ucha do ucha - jednak spotkali duchy w starym zamczysku ;-)

Autor:
Data dodania:

Wiecej w regionie: Sudety


Wczytuję komentarze ...
cancel