face Z Wetliny na Smerek
Miejscowość: Wetlina w pobliżu: Ustrzyki Dolne
Kraj: Polska  
Region:  Bieszczady Podkarpackie

check_circle  Nachylenia terenu
check_circle  Trasa w cieniu
check_circle  Trasa opisana i dostosowana dla osób z samochodem
check_circle  Możliwy dojazd busem lub autobusem
Czas przejścia: ok. 5 godz.
Długość trasy:
10 km (w dwie strony)

Żółty szlak na Smerek przez Przełęcz Orłowicza rozpoczyna się tuż obok Schronisk PTTK i PTSM w Wetlinie (osiedle Wetlina Stare Sioło). Jest tu też spora zatoka przystanku autobusowego, a naprzeciwko niej – foodtracki i budki z regionalnymi produktami. Jeśli nie uda się tu zaparkować można za opłatą (10 zł, 2019 r.) zostawić samochód przy schronisku PTSM.



Początek szlaku daje nam szanse na spokojny rozruch i rozgrzewkę przed właściwym podejściem. Zaczynamy bowiem od ścieżki przez łąki – oczywiście z pięknym widokiem na cel naszej wędrówki!

Na granicy parku narodowego znajduje się budka BPN, gdzie kupimy karty wstępu, ale też pamiątki, napoje i słodkie przekąski. Pamiętajcie, że do Bieszczadzkiego Parku Narodowego nie są wpuszczane psy!



Od tej pory wędrujemy przez las i cóż tu kryć – wspinamy się! Trochę po drewnianych kładkach i stopniach, w większości jednak po korzeniach i kamieniach. Do przełęczy mamy do pokonania prawie 500 m przewyższenia.



Bywa trudno, ale są też miejsca, gdzie ścieżka się wypłaszcza. Dodatkową atrakcją na szlaku są tabliczki ścieżki edukacyjnej. Co ciekawe są one niewielkie i umieszczone na tyle nisko, że trzeba się dobrze rozglądać, żeby ich nie przegapić! W naszym przypadku był to pretekst do zabawy w tropienie kolejnych numerków.


A na tabliczkach krótkie, zwięzłe informacje – często naprawdę „ciekawe ciekawostki”



Dłuższy postój możemy sobie zaplanować w wiacie pod skałami, gdzie żółty szlak pieszy krzyżuje się ze szlakiem konnym. Stąd do Przełęczy Orłowicza już tylko ok. 15-20 min!



Tuż przed przełęczą wychodzimy na pole falujących traw i zaczynają się widoki, które wynagrodzą nasz dotychczasowy trud! Jeszcze piękniej będzie na samej przełęczy. Warto się zatrzymać na jednej z ławeczek, chociaż bywa, że baaardzo tu wieje! Nawet w upalne dni zabierzcie ze sobą koniecznie wiatrówki z kapturem i coś pewnego na głowę (czapki z daszkiem zwiewa i porywa daleko w świat!).



Na Smerek z przełęczy mamy już tylko ok. 20 min. W porównaniu ze wspinaczką, którą mamy za sobą to już będzie miły spacer, a do tego z widokami! Do pokonania mamy jeszcze ok. 100 m przewyższenia, ścieżka kamienna lub bita pnie się delikatnie w górę, a czasem idzie płaskim grzbietem.




Na szczycie (1222 m n.p.m.) ławeczki, krzyż i zasłużony odpoczynek. Jeśli schodzimy tą samą trasą w drodze powrotnej będziemy się cieszyć przepiękną panoramą całego grzbietu Połoniny Wetińskiej, Hnatowego Berda, Osadzkiego Wierchu i Roha, nad którymi przy dobrych warunkach dostrzeżemy i Połoninę Caryńską, a za nią Tarnicę. Po obu bokach towarzyszą nam okoliczne pasma ciągnące się daleko za horyzont… Aż chce się iść i iść bez końca! Poczytajcie o naszej wędrówce grzbietem Połoniny Wetlińskiej!



Na Smerek możemy też wejść czerwonym szlakiem ze Smerka, czarnym z Jaworzca lub żółtym z Zatwarnicy – jeśli je znacie napiszcie koniecznie: w komentarzach lub na e-mail: konkurs.trasadlabobasa@gmail.com

Autor: Marfusza
Data dodania:2019-07-28

Wiecej w regionie: Bieszczady


Przeglądaj inne regiony >>

comments powered by Disqus