Wycieczka w góry... w listopadzie?

Wędrówka po górach w listopadzie?

Wtedy, kiedy już o świcie zaczyna się zmierzchać?
Kiedy w lesie jest ciemno, mokro, ślisko, a trasy z luźnymi kamieniami przemieszanymi z liśćmi są trudniejsze niż zwykle?
Kiedy plecy pod plecakiem się pocą, a na krótkim przystanku zaraz ogarnia nas mało przyjemny chłód?


TAK!

A dlaczego?

  • Po pierwsze: na góry nie ma "złego czasu".
  • Po drugie: trasy, których zwykle unikamy ze względu na duży ruch, tłumy i hałas są (choć trochę) "mniej ludne".
  • Po trzecie: trasy, które ze względu na duże nasłonecznienie bywają męczące upalnym latem w listopadzie dają nam dużo radości każdym promykiem słonka!


  • ...a jeszcze gołe drzewa i krzewy odkrywają nam nowe widoki, latem ukryte za murem zieleni, mgła dodaje tajemniczości... i to szuranie w górach liści!!!


O czym warto pamiętać w listopadzie w górach?

  • dobre buty, a nawet lepsze niż latem, bo te "łatwe" trasy stają się trudniejsze: bywa ślisko, luźne kamienie czyhają na nas pod warstwą opadłych liści.
  • ubranie na cebulkę, tak żeby móc się łatwo dostosować do zmiennych warunków . Kiedy wyruszamy na szlak ubieramy się, tak, żeby początkowo było nam trochę chłodno (dzięki temu po kilkunastu minutach nie będziemy spoceni). Kiedy zatrzymujemy się na przystanek zarzucamy na siebie kolejną warstwę, np. wiatrówkę. Pamiętajmy też o czapkach i rękawiczkach!
  • dzień jest krótki: zatem wyruszamy z domu jak jeszcze jest ciemnawo, żeby na szlak wejść z początkiem dnia i wykorzystać wszystkie, cenne "jasne godziny".
  • patrzymy na mapę: jeśli mamy wybór idziemy trasami na południowych stokach: będzie bardziej sucho i jaśniej.
  • ciepły napój i posiłek w termosie na wagę złota!


Jak zwykle czekamy na Wasze relacje z rodzinnych wędrówek!

(nie tylko górskich)


Nasze zdjęcia w tym artykule pochodzą z trasy na Małą i Wielką Czantorię.
Chcecie zobaczyć WIĘCEJ? 


Wczytuję komentarze ...
cancel