Wszystko albo nic
… a może wszyscy, albo nikt? Bo rozgrywka to wspólna kooperacja i współpraca - albo wygrywamy wszyscy, albo… dajemy się pokonać grze.

W niewielkim pudełku od wydawnictwa Nasza Księgarnia mamy dwie talie kart - większe kolorowe z cyframi i mniejsze z zadaniami.

REGUŁY SĄ BANALNIE PROSTE...
Na stole wykładamy 4 karty z liczbami i 4 z zadaniami, obok tworzymy zakryte stosy obu talii. Każdy z graczy dostaje na rękę 4 karty z liczbami, jeśli kartę zużyje ciągnie kolejną. W swojej turze gracz zakrywa swoją kartą jedną z 4 leżących na stole kart starając się wykonać zadanie. Jeśli mu się to uda zadanie zostaje zrobione i odłożone, a na jego miejsce wchodzi kolejna karta z zadaniem.

Kartę możemy zakryć, jeśli zgadza się jej liczba lub kolor, np. na zieloną siódemkę możemy położyć albo inną zieloną kartę z dowolną liczbą, albo siódemkę o innym kolorze.

np. kładąc niebieską szóstkę na jedynkę możemy wykonać zadanie "3 kolejne cyfry rosnąco"




Jeśli uda nam się wykonać wszystkie zadania zanim skończy się talia kart z liczbami - wygrywamy. Nie możemy jednak mówić sobie kto jakie ma karty.

A GRA DAJE DUŻE MOŻLIWOŚCI!
Wymaga od nas skupienia i uwagi, uczy koncentracji, logicznego myślenia (nie zawsze dysponujemy kartami takimi, by wykonać zadanie, często musimy pomyśleć, jak ułatwić to kolejnemu graczowi lub chociaż nie pogorszyć sytuacji). No i nie ma tu wygranych i przegranych, stanowimy jedną drużynę!





Proste zasady, szybka rozgrywka, wytężenie szarych komórek - to naszym zdaniem bardzo duże plusy tej niewielkiej gry (jej rozmiar jest plusem dodatkowym - łatwo zabrać ją na wakacje, do znajomych itp.). Gra jest bardzo uniwersalna, fajna do zabawy z dziećmi, przyjemna w grupie dorosłych. Często sami z mężem ucinaliśmy sobie partyjkę, graliśmy ze znajomymi (zasady ogarną w kilka sekund).

Zaletą jest też to, że rozłożenie gry nie wymaga dużo miejsca na stole, dzięki czemu fajnie sprawdza się na wyjazdach, spotkaniach ze znajomymi, graliśmy w nią na lotnisku, w pociągu i w oczekiwaniu na posiłek w restauracji.

Gdybym miała do czego się przyczepić to często karty ułożą się tak, że początkowo zadania dotyczą innych kolorów niż mamy na ręce, musimy się ich pozbyć i zaczyna ich brakować nam, gdy pojawiają się zadania z tymi kolorami. Już wtedy na samym początku gry widać, że nie mamy szans na wygraną i jest to frustrujące…

Ogólnie grę oceniamy jednak bardzo pozytywnie, świetnie się przy niej bawiliśmy - bardzo cenimy tytuły z prostymi zasadami, a wymagające jednak wytężenia szarych komórek.





Dziękujemy wydawnictwu: Nasza Księgarnia za udostępnienie gry do recenzji.

comments powered by Disqus