Pierwszy lot z małym dzieckiem: praktyczny poradnik dla rodziców
Pierwszy lot z małym dzieckiem budzi u rodziców więcej emocji niż sama podróż. Czy maluch będzie płakał? Co z wózkiem? Ile mleka można przenieść przez kontrolę? Dobra wiadomość jest taka, że przy odrobinie przygotowania lot z dzieckiem bywa łatwiejszy niż dziesięć godzin w samochodzie. Z polskich lotnisk w dwie, trzy godziny dolecisz do Włoch czy Chorwacji, a tanie loty sprawiają, że rodzinny wyjazd za granicę nie musi rujnować domowego budżetu. Zebraliśmy najważniejsze rzeczy, o których warto pamiętać przed pierwszą wspólną podróżą samolotem.
Dokumenty dziecka
Każde dziecko, nawet kilkutygodniowe niemowlę, potrzebuje własnego dokumentu. W podróży po Unii Europejskiej wystarczy dowód osobisty, poza nią potrzebny będzie paszport. Wniosek najlepiej złożyć z dużym wyprzedzeniem, bo na gotowy dokument czeka się zwykle kilka tygodni, a w sezonie urlopowym urzędy mają więcej pracy. Przed rezerwacją sprawdź też, czy dane dziecka w bilecie są wpisane dokładnie tak samo jak w dokumencie.
Przed wyjazdem do kraju UE warto wyrobić dla całej rodziny bezpłatną kartę EKUZ, która ułatwia korzystanie z publicznej opieki zdrowotnej za granicą. Nie zastępuje ona jednak ubezpieczenia turystycznego, dlatego dobrze jest mieć oba.
Wózek, fotelik i bagaż dziecka
Linie lotnicze zwykle pozwalają przewieźć bezpłatnie wyposażenie dla dziecka. W Ryanairze to dwa przedmioty, na przykład wózek i fotelik samochodowy. Wizz Air bezpłatnie przewozi składany wózek albo fotelik, a dzieciom do lat dwóch podróżującym na kolanach rodzica przysługuje dodatkowo mała torba z rzeczami niezbędnymi w czasie lotu. Wózek najczęściej oddaje się dopiero przy wejściu do samolotu, więc możesz z niego korzystać w całym terminalu. Warto zabezpieczyć go pokrowcem, bo w luku bagażowym łatwo o zarysowania.
Zasady różnią się między przewoźnikami i potrafią się zmieniać, dlatego zawsze sprawdź regulamin konkretnej linii przed zakupem biletu. Dzięki temu nie zaskoczy cię opłata przy bramce.
Na kolanach czy na własnym miejscu
Dziecko do ukończenia drugiego roku życia może lecieć na kolanach opiekuna. Płaci się wtedy niewielką kwotę, a maluch dostaje specjalny pas mocowany do pasa rodzica. Starsze dzieci muszą mieć własne miejsce. Przy tanich liniach zwróć uwagę na wybór miejsc, bo bez dopłaty system może rozsadzić rodzinę po całym samolocie. Część przewoźników sadza dzieci obok rodziców automatycznie, jeśli przynajmniej jeden dorosły wykupi miejsce.
Mleko, jedzenie i kontrola bezpieczeństwa
Pokarm dla niemowląt, mleko modyfikowane i mleko matki nie podlegają limitowi 100 ml, o ile są potrzebne w czasie podróży. Pracownicy kontroli mogą poprosić o otwarcie butelki albo słoiczka, więc spakuj je tak, żeby były łatwo dostępne. Dla starszaków zabierz przekąski, które nie kruszą się na wszystkie strony, i pustą butelkę na wodę, którą napełnisz po przejściu kontroli.
Uszy podczas startu i lądowania
Zmiana ciśnienia bywa dla dzieci nieprzyjemna, szczególnie przy lądowaniu. Niemowlakowi najlepiej podać wtedy pierś, butelkę albo smoczek, bo przełykanie wyrównuje ciśnienie w uchu. Starszemu dziecku pomoże picie przez słomkę, żucie czegoś miękkiego albo zabawa w ziewanie. Jeśli dziecko jest przeziębione i ma zatkany nos, zapytaj wcześniej lekarza, czy można coś podać przed lotem.
Jak wybrać lot
Przy pierwszej podróży krótszy znaczy lepszy. Lot trwający dwie, trzy godziny to dobry test, zanim zaplanujesz dalszą wyprawę. Zastanów się też nad porą wylotu. Wiele rodzin dopasowuje go do drzemki dziecka, a inne wybierają wylot rano, gdy maluch jest wypoczęty. Bardzo wczesne poranne loty bywają tańsze, ale wymagają pobudki w środku nocy, co nie każdemu dziecku służy.
Dobrze sprawdza się elastyczne szukanie. Jeśli porównasz kilka dat i dwa, trzy lotniska w zasięgu dojazdu, łatwiej znajdziesz tanie bilety lotnicze w godzinach, które pasują do rytmu dnia dziecka. Unikaj zbyt krótkich przesiadek. Z maluchem wszystko trwa dłużej, od przewijania po spacer między bramkami.
Co zabrać na pokład
Do plecaka podręcznego spakuj zapas pieluch, chusteczki, ubranie na zmianę dla dziecka i koszulkę dla siebie, bo drobne wypadki zdarzają się w najmniej spodziewanym momencie. Przydadzą się ulubiona przytulanka, kilka nowych, małych zabawek wyciąganych po kolei i książeczka. Tablet z bajkami pobranymi wcześniej, bo w samolocie zwykle nie ma internetu, potrafi uratować ostatnią godzinę lotu. Nie zapomnij o lekach, które dziecko przyjmuje, oraz o termometrze.
Na lotnisku
Przyjedź na lotnisko z zapasem czasu. Na wielu polskich lotniskach rodziny z małymi dziećmi mogą korzystać z osobnego przejścia przez kontrolę albo pierwszeństwa przy wejściu na pokład, a przy bramkach często są kąciki zabaw. Pozwól dziecku się wybiegać przed wejściem do samolotu. Zmęczony maluch szybciej zaśnie w powietrzu.
Po przylocie
Zaplanuj z wyprzedzeniem, jak dotrzesz z lotniska do noclegu. Jeśli wynajmujesz samochód, fotelik dla dziecka zamów razem z autem albo zabierz własny, bo w szczycie sezonu wypożyczalniom zdarza się ich brakować. Własny fotelik ma też tę zaletę, że dziecko zna go z domu. Przy transferze taksówką zapytaj wcześniej, czy kierowca będzie miał fotelik. Pierwszy dzień potraktuj spokojnie. Krótki spacer, kąpiel i wczesne zaśnięcie pomogą maluchowi szybko przyzwyczaić się do nowego miejsca, a ty odpoczniesz po podróży.
Spokojny rodzic, spokojne dziecko
Dzieci świetnie wyczuwają emocje dorosłych. Jeśli podejdziesz do lotu jak do przygody, a nie do egzaminu, maluch też będzie spokojniejszy. A nawet jeśli zdarzy się chwila płaczu, pasażerowie zwykle rozumieją więcej, niż się obawiasz. Po wylądowaniu czeka nowe miejsce do odkrywania, a to najlepsza nagroda za kilka godzin w powietrzu.
Data dodania: