O Białowieży dla dorosłych (i starszaków)
Czy czytałam o Białowieży i okolicach dlatego, że planowałam odwiedzić to niesamowite miejsce, czy to właśnie te lektury sprawiły, że w końcu musiałam TAM pojechać? Dziś trudno powiedzieć… Jeśli macie ochotę poczytać o Puszczy to zerknijcie, co udało mi się znaleźć i co Wam polecam.

Są to książki pisane dla dorosłych, jednak niewykluczone, że zainteresują też Waszych starszaków-nastolatków, szczególnie młodych przyrodników, czy miłośników historii. Jedyne zastrzeżenie odnośnie podsuwania książek niepełnoletnim miałabym odnośnie „Białowieży szeptem” – zerknijcie najpierw sami i oceńcie, czy opisy niektórych tragicznych wydarzeń nie są zbyt drastyczne dla wyobraźni młodego czytelnika.

PUSZCZAŃSKA KLASYKA



Simona Kossak, Saga Puszczy Białowieskiej – czyli historia Puszczy od czasów prehistorycznych po koniec XX wieku z perspektywy… Puszczy i jej naturalnych mieszkańców, a nie człowieka (chociaż i on nieuchronnie się tu pojawi).




Kawał włożonej pracy i kawał rzeczowej lektury. A przy okazji wszystko o mieszkańcach Puszczy (żubrach, ale też łosiach, jeleniach, sarnach, danielach, wilkach, rysiach, dzikach, ale też rosomakach, głuszcach czy krukach) i całkiem sporo historycznych ilustracji. Właściwie polecam Wam wszystko, co napisała pani Simona, ale ten tytuł jest najbardziej związany z Puszczą i Białowieżą.

Anna Kamińska, Białowieża szeptem: to już Puszcza ludzka: las charakterów i ludzkich losów wplątanych w to niezwykłe miejsce na Ziemi.




Poznamy zarówno rodziny obecne tu od pokoleń, jak i przybyszów z zewnątrz (czasem z bardzo daleka) – tzw. nawołocz. Ludzkie historie zapisane w białowieskich trybach są często trudne, smutne, a nawet i tragiczne, ale też niosące ze sobą wielki ładunek nadziei i pozytywnych emocji. Do tego piękne czarno-białe zdjęcia (współczesne i dokumentalne) oraz plan miejscowości, który pomoże nam zlokalizować bohaterów w przestrzeni.

Przypuszcza. Półprzewodnik po Puszczy Białowieskiej i okolicach (wielu autorów)






Niewielka książeczka z całym bogactwem treści: 11 nieoczywistych tematów potraktowanych z reporterskim dystansem przez 11 autorów, ale i niosących ze sobą całe mnóstwo refleksji. Do tego piękne fotograficzne obrazy, przemawiające do nas bez słów. Na deser plakat-mapa z oznaczonymi miejscami z książki.

NA DESER COŚ DLA KONESERÓW:



Puszcza gigantów. Rzecz o białowieskich dębach, Tomasz Niechoda, Aleksandra Aleksiejczuk, Piotr Chołuj, Konrad Wróblewski.




Publikacja popularnonaukowa, nasycona treścią, konkretami i danymi… ale także pięknymi zdjęciami. Pomoże nam odnaleźć najpotężniejsze i najpiękniejsze dęby Puszczy.

…I COŚ PRAKTYCZNEGO DLA TURYSTY:



Puszcza Białowieska w czterech porach roku, Starostwo Powiatowe w Hajnówce




Jak w każdej publikacji o Puszczy znajdziemy tu piękne zdjęcia przyrody, ale co wcale nie takie częste w tego typu folderach bardzo dużo naprawdę praktycznych informacji: o tym, na co warto zwrócić uwagę odwiedzając Puszczę wiosną, zimą, latem i jesienią, propozycje tras spacerów, szlaków rowerowych, miejsc, które warto odwiedzić oraz informacje o cyklicznych imprezach w regionie.

A MOŻE MACIE OCHOTĘ NA ODROBINĘ MAGII?

Baśniowo-legendarną Puszczę poznamy dzięki Legendom Podlasia Tomasza Lippomana.



To nie tylko zbiór podlaskich legend, ale rodzaj subiektywnego, autorskiego przewodnika po nieoczywistych miejscach regionu, łączącego lokalne podania i opowieści z historycznymi faktami i postaciami. Okolicom Białowieży i samej Puszczy poświęconych jest kilkanaście z prawie 50 rozdziałów.





Poznamy tu m.in. kilka legend o czarownicy Ksantypie, fakty i mity o uroczysku Zamczysko, „miejscach mocy”, czy naznaczonych dzikach. Książka jest pisana dla dorosłego czytelnika, jednak treść wielu rozdziałów możemy też opowiedzieć dzieciakom np. podczas puszczańskich wędrówek.

Po tylu lekturach czas ruszyć do Puszczy! Jeśli chwilowo nie ma takiej możliwości to podrzucam jeszcze serial na DVD: Bożena i Jan Walencik, Tętno pierwotnej puszczy.



Jeśli możecie coś dodać do listy napiszcie koniecznie w komentarzach! Na pewno wrócimy do Puszczy jeszcze nie raz, ale też chętnie coś więcej poczytamy!

A może jesteście ciekawi jak spędziliśmy nasze wakacje w Puszczy?



comments powered by Disqus