Z Zawoi na Magurkę i do Zygmuntówki

Miejscowość: Zawoja w pobliżu: Sucha Beskidzka
max 1117 m min 627 m
straighten 10.8km
timer 3h 57min
north_east 501m
south_east 501m
średnia - trasa dla młodych wędrowników, możliwe strome podejścia
terrain  Nachylenia terenu
beach_access  Trasa w cieniu
restaurant  Restauracja lub bar w pobliżu
directions_car  Trasa opisana i dostosowana dla osób z samochodem
directions_bus  Możliwy dojazd busem lub autobusem
wc  Toaleta na trasie
Trasa: Zawoja Wełcza – czarny szlak – Hala Barankowa – żółty szlak – Magurka (Kolisty Groń) – zielony szlak – przełęcz Klekociny – baza turystyczna Zygmuntówka - droga rowerowa – Zawoja Wełcza
Czas przejścia: 4,5 godz.
Długość trasy: 11 km

Czarny szlak rozpoczyna się przy schronisku PTSM w Zawoi Wełcza (przy schronisku parking, sklep spożywczy, przystanek PKS). Można też podjechać dalej asfaltową drogą, przy ostatnim przystanku PKS znajduje się też niewielka zatoczka na 2-3 samochody.

W tym miejscu droga się rozwidla – czarny szlak prowadzi nas prosto kamienistą drogą, w górę potoku. Po chwili droga znowu się rozchodzi: w lewo przez potok odchodzi czarny szlak na Halę Barankową, na prawo: bita droga (szlak rowerowy) na Przełęcz Klekociny i do Zygmuntówki.


Tu poszliśmy czarnym szlakiem w lewo. Za kilka godzin wrócimy w to miejsce drogą po prawej stronie

Czarny szlak po przejściu przez potok wznosi się dość ostro w górę, ale już po ok. 20 min dochodzimy na polanę z widokiem na Babią Górę. Dojście spod schroniska PTSM na halę zajęło nam nieco ponad godzinę. Na Hali Barankowej (kawałek dalej czarnym szlakiem) można spotkać stada owiec.




My powędrowaliśmy dalej żółtym szlakiem w stronę Magurki/Kolistego Gronia. Pierwsza część szlaku była dość wymagająca – do pokonania był wąski, kamienisty i stromy wąwóz.



Jednak im bliżej celu trasa staje się łatwiejsza, do tego otwierają się widoki na Babią Górę a pod nogami ścielą się borówkowe pola!



Wspinaczka kończy się na malowniczej polanie:



Gdyby nie nadciągające deszczowe chmury pewnie doszlibyśmy jeszcze na wznoszącą się tuż za przełęczą Mędralową. Postanowiliśmy jednak zejść do Przełęczy Klekociny zielonym szlakiem i odpocząć w Zygmuntówce.




Przełęcz Klekociny – tędy przebiega granica między woj. śląskim i małopolskim

Zygmuntówka to stacja turystyczna tuż poniżej przełęczy oferująca noclegi, przechodzący turyści mogą się poczęstować herbatą, pieczoną kiełbaską lub jajecznicą (pieczątka do książeczki PTTK też jest).



Do Zawoi Wełczy wróciliśmy szeroką bitą leśną drogą (szlak rowerowy, ok. 4 km), która zaprowadziła nas do punktu wyjścia w ok. godzinę.





Powrót z przełęczy do Zawoi:

Autor:
Data dodania:

Wiecej w regionie: Beskidy-zachód


Wczytuję komentarze ...
cancel