Dzwon Zygmunt -zwiedzanie

Wejście na Wieżę Zygmuntowską Wawelskiej Katedry to wielkie przeżycie i niełatwe wyzwanie dla przedszkolaków, jednak powinien poradzić z nim sobie 4-5 -latek.

Aby zobaczyć największy i najważniejszy dzwon w Polsce trzeba pokonać kilkadziesiąt wysokich drewnianych stopni i wąskich przejść między drewnianymi belkami konstrukcyjnymi – bardzo trudno się tu przecisnąć rodzicowi z nosidłem lub tęższej osobie.

Po drodze zobaczymy stare serce dzwonu, które pękło w 2000 roku, reprodukcję obrazu Zawieszenie dzwonu Zygmunta J. Matejki, na którym zobaczymy fundatora dzwonu – Zygmunta I Starego z rodziną i scenę wciągania dzwonu na wieżę, a także 4 inne mniejsze dzwony.

Na szczycie możemy z bliska zobaczyć słynny dzwon – cały waży ponad 12 ton, ma średnicę prawie 2,5 m i taką samą wysokość. Jest ozdobiony wizerunkami Św. Zygmunta, Św. Stanisława, Orła Polskiego i Pogoni Litewskiej oraz łacińskim napisem: Bogu Najlepszemu, Największemu i Dziewicy Bogurodzicy, świętym patronom swoim, znakomity Zygmunt, król Polski, ten dzwon godny wielkości umysłu i czynów swoich kazał sporządzić Roku Pańskiego 1520.

Dzwon dzwoni w ważne święta religijne i państwowe (około 30 razy w roku), oraz kiedy wydarzy się coś bardzo ważnego. Do jego rozhuśtania potrzeba aż 12 osób! Kiedyś jeden z dzwonników zapomniał w porę puścić linę i dzwon wyniósł go aż za okno wieży, na szczęście dzwonnik mocno trzymał linę i nic mu się nie stało – dzwon wciągnął go z powrotem do środka. Od tej pory okna, z których roztacza się widok na Stare Miasto zasłonięte są metalową siatką. Z dzwonem związana jest też legenda .

Zejście z dzwonnicy jest z innej strony, wychodzimy na zewnątrz Katedry.

Autor:
Data dodania:
Wczytuję komentarze ...
cancel